Dzień Niepodległości w Finlandii – czyli każdy chce uścisnąć dłoń Prezydenta

W czasie gdy w Polsce świętujemy Mikołajki, za oceanem Finlandia świętuje swój Dzień Niepodległości. A raczej, mówiąc po ichniejszemu: Itsenäisyyspäivä!

6 grudnia w Finlandii jest dniem wolnym. W tym czasie Finowie świętują wyzwolenie spod rosyjskiego panowania, a dokładniej: fińską deklarację niepodległości od Rosji. 4 grudnia 1917 roku fiński Senat stworzył Deklarację Niepodległości, którą parlament podpisał dwa dni później.

Świętowanie w moim przypadku rozpoczęliśmy właściwie już dwa dni przed, w środę. (Patrząc jednak na historię – nawet świętowanie 4 grudnia ma swoje uzasadnienie!). Wieczorem odbyła się uroczystość dla Alkio-studentów, na którą zostali zaproszeni także studenci zagraniczni. Całość przypominała po części naszą studniówkę, a po części tradycyjne szkolne akademie.

DSC08482DSC08487
 

W ciągu oficjalnego programu swoje przemowy mieli przedstawiciele nauczycieli oraz studentów, odbyła się też muzyczna część artystyczna. (W którą zaangażowali się także muzyczni studenci zagraniczny – perełki, które rozjaśniają nam czas nie tylko podczas oficjalnych uroczystości). W trakcie uroczystości śpiewaliśmy także fiński hymn Maamme oraz patriotyczną pieśń Olet maamme armahin.

DSC08412

Z Annamari, moją fińską koordynator z Erasmusa, która ma na sobie tradycyjny strój ludowy.

W przerwie pomiędzy częścią oficjalną była również przerwa bufetowa, z przepyszną nawiasem mówiąc kolacją, deserem i pseudoalkoholem. Część oficjalną zakończył taniec, a raczej – specjalnie przygotowana, dość długa choreografia. Zaczęli polonezem (co wywołało naturalnie wspomnienia własnych „polonezów”, niemniej – tutaj ludzie nie robili tradycyjnego „tiku” na trzy, tylko normalnie chodzili – co już tak dostojnie nie wyglądało), skończyli tangiem (wiecie, że Finlandia jest jedną z głównych stolic tanga?).

Itsenäisyyspäivätanssiaiset-4-12-2013-122

Część nieoficjalna po części była w szkole, gdzie wszyscy – przebrani w eleganckie sukienki i garnitury, tańczyli najpierw tango, a potem bardziej dyskotekowe hity. A na koniec? Na koniec wszyscy i tak wylądowali w barze w Korpilahti, który zamyka się przed godziną drugą w nocy. (Fińskie prawo…).

Na pewno dziwi trochę formuła całego przedsięwzięcia – ni to oficjalne przyjęcie (bo poza eleganckimi sukienkami, wciąż widzisz normalną salę gimnastyczną), ni to akademia (te kostiumy!…, bufet!…). Bardziej dziwi mnie zakończenie – każda impreza kończy się tutaj w pubie, nawet jeśli chodzi o Dzień Niepodległości. (Rozmawiając z pewnym Finem, dla niego było również oczywiste, że po weselu idzie się do baru, razem z wszystkimi weselnikami).

W całości widać też fińskie podejście i relację między studentami i nauczycielami. W trakcie uroczystości z nami, studentami zagranicznymi, rozmawiali wszyscy, bez znaczenia, jakie stanowisko pełnili w szkole. Całość wydarzenia była również całkowicie bezpłatna – Twoim jedynym zmartwieniem jest dobór odpowiedniej sukienki i butów, na taką imprezę nie musisz wydawać fortuny. (Jak porównamy to z naszą studniówką…).

Dwa dni później świętowanie przeniosło się do jednego z naszych domów. Zgodnie z fińską tradycją, zasiedliśmy przed… telewizorem.

DSC_6604DSC_6606

W trakcie Dnia Niepodległości odbywa się Bal Niepodległości (Itsenäisyyspäivän juhlavastaanotto w języku pisanym, Linnan juhlat w języku mówionym). Przed przyjęciem zazwyczaj umieszcza się flagę na Wieży Obserwacyjnej (Tähtitorninmäki) w Helsinkach, odbywa się także tradycyjna msza w Katedrze w Helsinkach, a także oficjalne odwiedzenie pomnika poświęconego II wojnie światowej.

Od 2000 roku w YLE – radio i telewizja krajowa – możemy oglądać „Nieznanego żołnierza” z 1955 roku.

Wieczorem w Pałacu Prezydenckim odbywa się „Linnanjuhlat”, na który zostaje zaproszonych około 2000 gości. Pierwszy bal był zorganizowany w 1919 i od tego czasu jest prawie rok rocznie.

Gośćmi z Pałacu Prezydenckim są członkowie Parlamentu, arcybiskupi, wojskowi, oficerzy, dyplomaci, ale także aktywiści społeczni, sportowcy i ludzie, którzy w jakimś stopniu są ważni dla życia Finlandii. Ostatnimi gośćmi są zawsze żyjący jeszcze prezydenci Finlandii.

Finowie wieczorami zasiadają przed telewizorami, żeby śledzić całą uroczystość. Program emituje YLE i, co nas trochę zaskoczyło, w jego trakcie częściej można słyszeć szwedzki niż fiński. (Szwedzki jest drugim językiem oficjalnym w Finlandii).

DSC_6491DSC_6522
 

W tym roku Bal odbył się wyjątkowo w Tampere, a program prezentowany w YLE można podzielić na trzy części. W trakcie pierwszej Prezydent Finlandii Sauli Niinistö wraz z żoną witał się z każdym z gości. Osobno. Podaniem ręki i uśmiechem. Około dwa tysiące razy. I tak – telewizja pokazuje wszystko, przez co część pierwsza „trochę” trwa. Gdy wszyscy się już przywitają i zasiądą na swoich miejscach siedzących, rozpoczyna się część artystyczna, głównie muzyczna. Oczywiście, w tle pojawiały się zdjęcia tego, co Finlandia ma najlepsze – przyrody, jezior i lasów. Na końcu wszyscy ruszyli żwawo na bankiet, a dzielni dziennikarze przerywali wszystkim jedzącym i zadawali pytania, których ni w cholerę – z powodu fińsko-szwedzkiej bariery językowej – zrozumieć nie mogliśmy.

DSC_6592DSC_6559
 

Natomiast bardzo polubiłam tamtejszego kompozytora – nie dość, że zaniżał średnią wieku (wśród gości, jak na mój gust, średnia wieku bez niego wynosiłaby jakieś siedemdziesiąt lat), to bardzo emocjonował się swoją muzyką, przez co aż miło było go oglądać. I wcale nie ironizuję.

Dzień Niepodległości, poza programem telewizyjnym i międzynarodowym jedzeniem, i spędzaniem czasu razem, skończyliśmy kolejna typową tradycją fińską, chyba najbardziej przeze mnie ukochaną.

Sauno – przybywam!

 

Zobacz także:

3 odpowiedzi

  1. ChómanistkaDalejMuwi pisze:

    Dagmara, sauna sauną, wracajże!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

WP-SpamFree by Pole Position Marketing